
Niemiecki Federalny Urząd Transportu Drogowego (KBA) nakazał Daimler AG, spółkę macierzystą firmy Mercedes-Benz, wycofać z obiegu około 60 000 modeli GLK 220 CDI. Według KBA samochody z silnikiem Diesla, produkowane w latach 2012-2015, były wyposażone w nielegalne oprogramowanie mające na celu zmniejszenie emisji gazów toksycznych.
Środek ten jest wynikiem dochodzenia, które KBA zainicjowało w kwietniu ubiegłego roku. To wtedy model GLK 220 CDI ze standardem emisji Euro 5 zaczął być badany bardziej szczegółowo ze względu na podejrzenie, że silniki były wyposażone w nielegalny program komputerowy do fałszowania danych dotyczących emisji. Technicy zmierzyli wartości tlenku azotu, które nie odpowiadały obciążeniu roboczemu silnika i odkryli funkcję, która utrzymywała obwód chłodzenia silnika w niższych temperaturach. W cyklu testowym wartość tlenków azotu była utrzymywana na sztucznie niższym poziomie poniżej dopuszczalnego limitu. Zgodnie z wynikami KBA funkcja ta została wyłączona podczas normalnej pracy.
Według tygodnika Bild am Sonntag, KBA chce jeszcze bardziej rozszerzyć dochodzenie Daimlera, ponieważ podejrzane oprogramowanie można znaleźć w innych modelach firmy samochodowej, według władz. Daimler zaprzecza jakiejkolwiek winy i chce się bronić przed decyzją KBA przez sądy.
- Przywołaj dla Mercedes-Benz GLK
- Najczęstsze błędy Mercedes-Benz
Jednak według KBA jest prawie pewne, że nielegalne oprogramowanie było używane w dwóch silnikach (OM 642 i OM 651), co oznaczałoby, że środek może również dotyczyć klas Mercedes C i E z łączną liczbą pojazdów 700 000. Sprawa jest delikatna dla niemieckiego producenta samochodów, ponieważ może mieć poważne konsekwencje. Problem z SUV-em GLK 220 CDI nie jest pierwszym, z którym Daimler ma do czynienia. W sierpniu 2018 r. firma musiała wycofać 280 samochodów 000 w Niemczech, aby regulować wymaganą temperaturę czynnika chłodniczego, podczas gdy impreza obejmowała około pojazdów 690 000 w całej Europie.
Skandal emisyjny znany jako Dieselgate wybuchł we wrześniu 2015 r., kiedy Volkswagen zainstalował nielegalne oprogramowanie do manipulowania wartościami emisji spalin w około jedenastu milionach samochodów z silnikiem Diesla na całym świecie. Sprawa wpłynęła również na marki Audi, Škoda i Porsche, należące do grupy VW. Od tego czasu badano, czy inni producenci również popełnili manipulację wartościami spalin.
-RB-
Akcje serwisowe
Sprawdź powiązane kampanie
Poniższe wpisy odpowiadają marce, modelowi lub kodowi wymienionemu w materiale.